piątek, 17 kwietnia 2015

PLACES TO GO: KRASZKEBAB.


Kebab, zazwyczaj kojarzył mi się z zapychaniem żołądka fast food'owym jedzeniem, o 3:00 nad radem, wychodząc z imprezy. Bułka, która smakuje jak karton, ociekające tłuszczem mięso i solidna dawka majonezu w trzech kolorach... Ogólnie tanio, dużo i syto! Dzisiaj w kolejnym poście, z cyklu Places To Go, mam przyjemność Wam przedstawić miejsce, które zmieniło moje podejście do kebabu.

W samym sercu Jeżyc, przy ulicy Kraszewskiego, dostrzec możemy granatowo-biały szyld... i zazwyczaj całkiem niezłą kolejkę. ,,Najlepszy kebab w Poznaniu!" Oczywiście, sama musiałam to sprawdzić. Malutka knajpka, urządzona w minimalistycznym stylu, to świetna alternatywa dla ,,budy z kebabem". Przy okazji mamy do wyboru - zjeść na miejscu, lub skoczyć w dresie po pyszności na wynos.


Jako pierwsza w oczy rzuca się obficie wyłożona lada, przyciągająca wszystkimi kolorami tęczy, która zachęca do złożenia zamówienia. Pierwsza, świetna rzecz z jaką spotykamy się już na początku, to fakt, że płacimy stałą cenę... i nie dopłacamy już za żaden dodatek. Unikamy sytuacji typu ,,Poproszę dodatkowo więcej cebuli", ,,To kosztuje 2 zł!" - nie, nie! Super podejście do klienta!


Kraszkebab oferuje Wam do wyboru dwa rodzaje mięsa - cielęcinę i karkówkę. (Ja, osobiście pozostanę fanką cielęciny!). Dodatki możecie łączyć ze sobą, prosić o dołożenie, lub odmówić jakiegoś. Ekipa Kraszkebab, wszystko robi przy Was - od posmarowania bułki/lawasza/tortilli sosem, po ostatni listek rukoli/mięty. Poza oczywistymi dodatkami, takimi jak pomidor i ogórek, znajdziecie też sałatę lodową, papryczki jalapeno, dwa rodzaje cebuli, ser feta !!! i... aż 7 sosów.



Dwa ostatnie: Banana Chili i Chipotle, okazały się moimi ulubieńcami, chociaż z początku nie byłam do nich przekonana. Banana Chili, to jak sama nazwa wskazuje, sos o bardzo intensywnym smaku, w którym wyczujemy nuty banana i pomidorów z niezłą dawką chili! Nie miałam pojęcia, że słodkość banana, może się tak rewelacyjnie wkomponować w smak karkówki czy cielęciny. Natomiast Chipotle, to dopiero niespodzianka! Sos zrobiony z wędzonych papryczek - bardzo ostry, intensywny i bardzo oryginalny... Wszystkie sosy, robione są przez ekipę Kraszkebab na miejscu! Zapominamy o gotowych, kupnych sosach, gdzie w składzie możemy znaleźć całą tablice Mendelejewa.




Menu, jak na tak mały lokal, jest dosyć rozbudowane. Kebab w bułce, w tortilli - jasne...ale poza tym: falafel, pizza turecka, pity i ... flagowy dla Kraszkebab, lawasz. Wyglądem przypominający prześcieradło, tradycyjny ormiański chleb! UWAGA! Wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Porcja lawasza z dodatkami może ważyć nawet do 1 kg.






Moja porcja, to wersja z karkówką, surową cebulą, warzywami, sosem jogurtowym, bananowym chili i pomidorowym. To właśnie lawasz uświadomił mi jak rewelacyjnie może smakować połączenia mięsa, mięty i banana. Zjeść lawasz, to tak jakby zjeść tortille marzeń! Zmieszczą się wszystkie składniki, jakie tylko sobie wymarzycie.


Jeśli któreś z dań wyda Wam się za ostre, dla ugaszenia pragnienia w Kraszkebabie znajdziecie Ayran - turecki napój, wytwarzany z jogurtu i wody - w dwóch smakach - naturalny i mango.



Kraszkebab oferuje oryginalną wersję kebabu, co nie znaczy absolutnie, że gorszą. Wręcz przeciwnie! Niespotykane sosy, ser feta, papryczki jalapeno, rukola... i mięta, zamieniły zwykłą bułkę z mięsem w danie o niespotykanym charakterze.


Co tu dużo mówić... zakochałam się w kebabie na nowo.


| Kraszkebab, ul. Kraszewskiego 9B , Poznań |

Cena: ♥♥♥♥
Jakość i smak: ♥♥♥♥
Atmosfera: ♥♥♥

Podpowiadam co możesz ubrać do Kraszkebab: 

Wciąż Ci mnie mało?
Zapraszam na moje kanały social media.

S N A P C H A T : oligatorkaaa

XOXO

1 komentarz:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...